03.03.2016

Rockowy re-make

Od czasu do czasu warto jeszcze raz narysować tą pracę co kilka miesięcy,  rok, kilka lat temu, żeby zobaczyć jakie zrobiliśmy postępy. Postanowiłam jeszcze raz narysować pracę z Glam Rock. A oto efekty...


Pierwsza praca jest z kwietnia lub maja (albo wcześniej, nie pamiętam) a druga - sprzed tygodnia. Myślę że widać postępy w rysowaniu włosów, cieniowaniu. 


Chociaż ostatnio ciężko robi mi się twarze na projektach LillaLou. Po portrecie na A4 lub A3 ciężko wydziubać coś na tak małej powierzchni... No ale cóż, w projekcie liczy się głównie ubiór!


17 komentarzy:

  1. Piękne :3 a cóż to za nagrody na snapchatcie??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nagrody zobaczycie niedługo :)))

      Usuń
  2. widać ogromny postęp, oby tak dalej :)
    też lubię czasem narysować coś jeszcze raz po jakimś czasie, zwłaszcza kiedy mam doła :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow *o* Ten postęp!!! To jest... niemożliwe!!! Prawie... ~Aganka

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny postęp, mi podobają się Twoje twarze :) Na forum kilka osób czepiało się ciebie o nos - mnie się wydaje, że po prostu jesteś przyzwyczajona do portretów i noski na obrysach wychodzą Ci troszkę bardziej realistycznie ;) Ale mnie się podobają, zresztą jak każdy Twój projekt <3
    No a na owym re-make'u włosy są cudowne, no i te buty <3
    Pozdrawiam i zapraszam na Q&A
    ikulina-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, nie pasują innym twarze w moich projektach xD dziękuję <3

      Usuń
  5. Wielki postęp! Ps. Świetny design bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się że wygląd się podoba ^-^

      Usuń
  6. śliczne i widać postęp, mam pytanie czym robiłaś te różowe tło na 2 pracy czy to akwarele?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Tak, to zwykłe awkarelki z Astry ;)

      Usuń
  7. przepiękne prace i blog. widziałam twoje osiągnięcia - jesteś świetna

    amiluna-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ślicznie projektujesz! *-*
    Zazdroszczę talentu ;)

    OdpowiedzUsuń