21.01.2016

Czym rysuję?

Wiem, że jakiś czas temu był taki post, ale od tego czasu przybyło nowych rzeczy którymi tworzę, a jak już robiłam nowe zdjęcia nowych rzeczy, zrobiłam kolejne zdjęcia, więc postanowiłam, że zamiast usuwać tamten post, po prostu napiszę kolejny.


Jak widzicie na powyższym zdjęciu, przeorganizowałam swoją "pracownię" i zamiast trzymać wszystko tam, gdzie po prostu jest miejsce, zwolniłam miejsce w dwóch koszach i posegregowałam oraz powkładałam prawie cały sprzęt - teraz mam wszystko w jednym miejscu i pod ręką.

Kredki

Koh-I-Noor Polycolor

Polycolory są aktualnie moimi ulubionymi kredkami. Posiadam trzy zestawy tych kredek - zestaw portretowy 24 kolory i dwa zwykłe zestawy - 24 i 72 kolory.

Pierwszy zestaw który posiadam, to zestaw portretowy - odcienie skóry i włosów - w metalowym pudełku.


Drugim zestawem w puszce jest zestaw 24 w zwykłych kolorach. Wygrałam go w Mistrzostwach Projektowania - jest to taki mój zestaw "podróżny" - biorę go, gdy gdzieś jadę lub idę, bo nie chcę nosić większych zestawów.

Kolejny jest zestaw 72 w etui - tymi kredkami rysuję najczęściej, co widać po ich długości i ilości...


Koh-I-Noor Mondeluz

...Czyli mój pierwszy większy zestaw. Wcześniej także były moimi ulubionymi kredkami. Jako, że są kredkami akwarelowymi, teraz używam ich głównie do tła w pracach.


Faber Castell Eco

Ze względu na porwane pudełko przechowuję je w etui razem z kredkami Lyra, Conte oraz resztkami Bruynzeel. Rzadko nimi rysuję, ponieważ większość zużyłam lub zgubiłam. Posiadam zestawy 48 i 6. W najbliższym czasie zaopatrzę się w kolejny zestaw :) Są bardzo dobre, czasami potrzebuję twardszych kredek niż Polycolor lub Mondeluz np. do włosów.


TopModel 

Posiadam jeden zestaw kredek TM - odcienie do skóry i włosów. Jeśli rysujecie portrety warto jednak zapłacić dwa lub trzy razy więcej i kupić porządne Polycolory Portrait. Kredki TM nie są najlepsze - kolory są blade, odcieni zbyt mało. Jednak jeżeli potrzebujecie kolorów skóry jedynie do projektowania, będą w sam raz.


Bambino i Koh-I-Noor Progresso

Mam dwa zestawy kredek Bambino od LillaLou. Nie są to jednak kredki drewniane, tylko świecowe, Nie za często ich używam.

Kredek Progresso mam już resztki, nie przepadam za nimi, ale często używam ich do plakatów do szkoły - zamiast kolorować wystarczy natemperować je nad kartką i rozmazać chusteczką.



Pozostałe kredki

Posiadam puste pudełko po kredkach, gdzie trzymam pozostałe kredki kupione na sztuki (między innymi Derwent Coloursoft) gdy potrzebowałam odcieni do skóry. Mam jeszcze osobne na czarne kredki - co jakiś czas robię zapasy czarnych Polycolorów.


Ołówki

Koh-I-Noor 

W zestawie który posiadam znajdują się ołówki o miękkości od 8B do 2H - czyli wszystie, które potrzebuję. Mam je od niedawna, ale uważam, że są świetne. Rysuje mi się nimi dużo lepiej, niż pozostałymi.


Spectrum

Zestaw po lewej był moim pierwszym zestawem miękkich ołówków. Jak widać nie są w zbyt dobrym stanie. W starszym zestawie wszystkie ołówki były drewniane (niektóre dołożyłam). Nowszy zestaw jest z zeszłego roku - dostałam go na urodziny. Nie rysuję drewnianymi ołówkami z tego zestawu, ale uwielbiam ołówki bezdrzewne. Gładko się nimi rysuje, najmiękkszy z nich to aż 9B a najtwardszy - 4H.



Bardzo przydatną rzeczą podczas rysowania ołówkami miękkimi są wiszery, czyli papierowe rurki, którymi możemy rozmazać ołówki, tak, żeby nie było widać śladów rysowania. 


Bloki i szkicowniki

Szkicownik Daler Rowney 

Czyli mój jedyny szkicownik A4 - czasami w nim projektuję, szkicuję. Nie mam w nim za dużo rzeczy, mam go dopiero od świąt. Kartki nie nadają się do kredek ani farb, ale do ołówków jest świetny.

Szkicownik Canson ArtBook One

Najlepszy szkicownik jaki miałam, świetny do farb, kredek, ołówków, cienkopisów. Jest to jeden z wielu moich szkicowników A5.


Canson Student

Farbami rysuję zazwyczaj na blokach Canson Student - mam dwa różnej grubości. Bloki są fakturowane, oba mam w formacie A5.

Canson Imagine

Portrety i inne rysunki rysuję na tym blogu. Ma gramaturę 200 - dla mnie idealna grubość. Jest to blok do technik mieszanych, nadaje się do farb, kredek, mazaków i nie tylko - jednak do Promarkerów nie, 

Bloki techniczne

Gdy nie mam pod ręką bloku Imagine lub rysuję Promarkerami, używam po prostu zwykłego bloku technicznego. 


Farby i pastele

Farby akrylowe z Jyska 

Jako, że dopiero zaczynam z akrylami, nie mam jeszcze żadnych porządniejszych.

Tempery Koh-I-Noor

Dwa lata temu dostałam na wigilię klasową właśnie te farby, ale jeszcze ani razu nimi nie malowałam - malując temperami na plastyce stwierdziłam, że to nie dla mnie...

Akwarele Astra

Na wypróbowanie kupiłam sobie tańsze akwarelki, i muszę przyznać, że są świetne :D Przyjemnie się nimi maluje.


Pastele suche Toison D'or

Niestety mam tylko 12 kolorów - ciężko nimi coś stworzyć. Dawno nimi nie rysowałam, ale rysuje się nimi bardzo dobrze, mają ładne kolory.

Pastele olejne Pentel

Chyba jedne z najbardziej znanych pasteli olejnych. Świetne, żywe kolory, fantastycznie się nimi rysuje. Z Pentel mam także pastele do tkanin, ale jeszcze nic nimi nie narysowałam. Trzeba to zmienić!

Palety i pędzle 

Mam dwie palety - drewnianą i plastikową. Używam głównie plastikowej, jest łatwa do czyszczenia i ma przegrody. Pędzle używam przeróżne.



Mazaki, pisaki

Jeśli chodzi o zwykłe mazaki - używam mazaków Bic Kids (nie załapały się na zdjęcie). Czasami korzystam z najzwyklejszych kolorowych żelopisów lub z TopModel.  Jednak gdy zabieram się za porządniejszą pracę, używam cienkopisów Micron oraz Promarkerów. Niezbędne często okazują się białe żelopisy - warto posiadać także cielisty cienkopis. 




Wszystkie wymienione wyżej rzeczy są chyba najczęściej używanymi przeze mnie. Oprócz nich mam jeszcze jakieś resztki kredek, niekompletne mazaki i starsze farbki - jednak teraz rzadko kiedy z nich korzystam.

37 komentarzy:

  1. Świetny post! Mam te same pastele co ty (oprócz tych do ubrań), szkoda, że nie ma do nich instrukcji obsługi. Jedyne co nimi udało mi się namalować, to dwie prace na plastyce dawno temu. Od tego czasu leżą na półce z innymi przyborami razem z nowym, większym, nieotwartym zestawem Pentel.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post! :) My na naszym blogu, również chyba zrobimy taki post, w którym pokażemy nasze przybory plastyczne. Mam pytanko- ile kosztuje szkicwnik Canson ArtBook One i bloki z Cansona,na których rysujesz? od dłuższego czasu planuję kupić sobie szkicownyk i właśnie jakieś bloki artystyczne, i zastanawiam się jaki będzie dla mnie najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkicownik ArtBook One formatu A5 kosztuje około 20 zł. Bloki - zależy czym rysujesz. Moim zdaniem najlepiej kupić Imagine - nadaje się do większości technik i jest dość gruby :D

      Usuń
  3. Super masz te kredki <3 A i mam pytanie - znalazłam zestaw 6 promarkerów za 45zł - opłaca się je kupić, i czy starczają na dość długo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobra cena. Starczą w zależności jak je bedziesz używać - jesli będziesz rysować na odpowiednim papierze, zależy też ile będziesz nimi rysować.

      Usuń
    2. A Twoje na ile mniej więcej starczyły?

      Usuń
  4. Wow tych przyborów ci przybyło:-) Chciałabym mieć promarkery

    OdpowiedzUsuń
  5. Super post ^^ Mam też małe pytanko... Za ten SketchBook A5 ile dałaś? Opłaca się bardziej taki format, czy inny, większy ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Około 20zł. Format zależy od tego co będziesz chciała w nim rysować ;) Ja kupiłam A5 żeby mieć taki "podręczny" szkicownik. Zawsze mogę go ze sobą zabrać :>

      Usuń
  6. Hej Jula! Mam pytanie: gdzie można kupić węgiel w ołówku? Jeśli masz to z jakiej firmy polecasz?
    Kasia z kasiamalunek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ja mam węgiel w ołówku Cretacolor mają różne twardości ja kupiłam w sklepie plastycznym za 2 zł polecam
      http://monika-artystka.blogspot.com

      Usuń
    2. Kiedyś kupiłam zestaw węgli w Lidlu i tam były :)

      Usuń
  7. Świetny post jak zwykle ;). Zapraszam na mojego bloga na którym pojawił się I etap konkursu: olkaandkasia-draw.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajna kolekcja ci się uzbierala :). Mam kilka takich samych rzeczy jak ty. Zazdroszcze tylu promarkerów.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Rysuję takimi samymi kredkami jak Ty! ^.^ Chodzi mi o te 72 kolorowe :)
    ~Natali-Style

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Mam pytanko.. czy mogła byś zrobić recenzję promarkerów? Jakie masz, jak nimi rysować, itp. Oczywiście to tylko sugestia :*! Pozdrawiam i zapraszam do mnie :D http://majkaart122.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostałaś nominowana do LBA.
    przyrody-z-vitany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Super Post :-) Też mam pastele Toison D'or, i 24 i 12, ale zbyt często nimi nie rysuje. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super aktualizacja :) Bardzo lubię tego typu posty,a ty je bardzo fajnie robisz :)

    ~~~~*~~~~
    Zapraszam :D
    Mój blog-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  14. mam wiele podobnych rzeczy!Skąd wzięłaś lilla lou bambino?

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam wszystko to co ty!Haha:)
    Mam jeszcze kredki herlitz i k-i-n Omega
    Bambino grube i bez lilla lou:(
    Posiadam jeszcze faber castel inne ale nie pamiętam nazwy
    Mam tylko 82 promarkery.HEHE.
    Według mnie to mało.
    Mam również Mnóstwo cienkopisów ok.123 (tyle było gdy miesiąc temu liczyłam,ale jeszcze cuś doszło:)
    Mam jeszcze dużo rzeczy z bic i herlitz:)
    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe TYLKO:)
      Ja mam AŻ 3 hihi

      Usuń
    2. ja też jestem Zuzia,pjona

      Usuń
  16. Ja mam jakieś okropne kredki,ale one i tak nie są mi potrzebne.Rysuje kredkami raz na ruski rok
    Pro markerów nie mam.Po co mi one?
    Ja wolę Kupić porządne ołówki niż nie potrzebne rzeczy.Eh....
    Na rok zużywam ponad 400 ołówków.
    W tym roku zużyje chyba więcej bo już poszło 186 i mam jeden na wykończeniu(;
    Hehe
    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraźnia ludzka nie zna granic...

      Usuń
  17. dużo tego :)
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
  18. mam mini pytanko
    Mogłabyś zrobić szkołę cieniowania ubrań w ll?
    To tylko sugestia,ale ja nie umiem tego zrobić i było by miło:)
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, jest jeden tutorial (Pastelowa Stylizacja) gdzie pokazuję jak cieniuję w LL, jest także tutorial dotyczący ogólnie tego jak cieniuję :) Oba są w "Mapie bloga" :D

      Usuń
    2. okey,dzięki.Nie zauważyłam:(

      Usuń
  19. Och,jak ja ci zazdroszczę tylu rzeczy!Ja myślałam że BIC jest dobry.Ale po co mi dobre rzeczy skoro dopiero się uczę rysować?Z rzeczy,które masz ty posiadam kredki TOP MODEL ,ale zwykłe,nie do skóry,BAMBINO tylko bez lilla lou tylko z zebrą i krainą lodu,akwarele firmy ASTRA,farby z JYSKA,Pastele 50 kolorów firmy PENTEL,Mam te żelopisy TOP MODEL oraz te drugie,kupiłam w lidlu:)
    Reszte rzeczy,które mam są głównie z BIC,HERLITZ,BAMBINO i ASTRA:)Mam też kredki firmy STAEDLER.
    Pozdrawiam,Weronika Marszałek

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow! Zazdroszczę Ci tylu rzeczy! Z tych co wymieniłaś mam:
    Kredki Koh i Noor 24 k.
    Akwarele z Astry 18 k.
    Suche pastele z Koh i Noor 12 k.
    Olejne pastele z Pentel.(Nie wiem ile mam tych pasteli, ale raczej sporo ;) )
    Duuużo żelopisów, cienkopisów. :)


    OdpowiedzUsuń